Art 113 ust 1 ustawy o VAT - Limit 240 000 zł. Co się zmienia w 2026?

Klaudia Krawczyk .

15 czerwca 2026

Szczegóły faktur zaliczkowych: netto 242 861,11, VAT 19 428,89, brutto 262 290,00. Zgodnie z art. 113 ust. 1 ustawy o VAT.

To właśnie art 113 ust 1 ustawy o vat wyznacza podstawę zwolnienia podmiotowego z VAT, ale w 2026 roku najważniejsza zmiana jest praktyczna: limit sprzedaży wynosi już 240 000 zł. Dla małej firmy to różnica między prostszym rozliczaniem a wejściem w pełny reżim VAT, z fakturami, ewidencją i odliczeniami. Poniżej rozpisuję, kto może z tego skorzystać, co wchodzi do limitu, kiedy zwolnienie przepada i jakie obowiązki zostają mimo braku podatku należnego.

Najważniejsze zasady zwolnienia podmiotowego w 2026 roku

  • W 2026 roku limit sprzedaży dla zwolnienia podmiotowego wynosi 240 000 zł bez VAT.
  • Jeśli zaczynasz działalność w trakcie roku, limit liczysz proporcjonalnie do czasu prowadzenia firmy.
  • Zwolnienie nie działa przy części towarów i usług wyłączonych ustawowo, m.in. w branży prawniczej, doradczej, jubilerskiej i przy factoringu.
  • Na zwolnieniu nie odliczasz VAT od zakupów, ale prowadzisz ewidencję sprzedaży.
  • Po utracie albo rezygnacji ze zwolnienia możesz wrócić do niego co do zasady po roku, licząc od końca roku, w którym przestało obowiązywać.

Na czym polega zwolnienie i co realnie zmienia w rozliczeniach

Patrzę na ten przepis praktycznie: zwolnienie podmiotowe upraszcza firmie życie, ale nie znosi wszystkich obowiązków. Nie naliczasz VAT-u od sprzedaży, więc klient nie dostaje ceny powiększonej o podatek, a ty nie rozliczasz podatku należnego jak czynny podatnik. Z drugiej strony nie odliczasz VAT od zakupów, więc każda inwestycja w sprzęt, oprogramowanie czy towar zostaje dla ciebie droższa niż przy VAT czynnym.

Obszar Zwolnienie podmiotowe VAT czynny
Cena dla klienta Nie doliczasz VAT Doliczasz VAT do sprzedaży
VAT od zakupów Nie odliczasz Odliczasz, jeśli zakup służy sprzedaży opodatkowanej
JPK_VAT z deklaracją Co do zasady nie wysyłasz Wysyłasz regularnie
Ewidencja Prowadzisz ewidencję sprzedaży Prowadzisz pełniejszą ewidencję VAT

W praktyce największą korzyścią jest prostszy cash flow, zwłaszcza w sprzedaży do osób prywatnych. Największym minusem bywa brak prawa do odliczenia, dlatego ten model nie zawsze wygrywa przy kosztownej działalności. To prowadzi do najważniejszego pytania, czyli kto w ogóle może z tego zwolnienia skorzystać.

Drewniane litery VAT i banknot 100 zł z monetami. Temat związany z art. 113 ust. 1 ustawy o VAT.

Kto może korzystać z limitu 240 000 zł w 2026 roku

Oficjalny serwis podatki.gov.pl potwierdza, że w 2026 roku limit wynosi 240 000 zł. To oznacza, że z zwolnienia korzysta podatnik, którego sprzedaż, liczona bez VAT, nie przekroczyła tego progu w poprzednim ani bieżącym roku podatkowym, o ile nie wykonuje czynności wyłączonych ustawowo i ma siedzibę działalności w Polsce.

Jest też ważny detal przejściowy. Ustawodawca dopuścił wejście w zwolnienie w 2026 roku także dla części podatników, których sprzedaż w 2025 roku mieściła się między 200 000 zł a 240 000 zł. To nie jest kosmetyczna zmiana, bo dla wielu mikrofirm oznacza powrót do prostszego modelu rozliczeń bez konieczności zamykania działalności albo zmiany cennika.

Jeśli rozpoczynasz działalność w trakcie roku, limit jest proporcjonalny do okresu prowadzenia firmy. Nie działa więc zasada „mam 240 000 zł od pierwszego dnia”, tylko przelicznik zależny od tego, ile czasu realnie pracujesz w danym roku podatkowym. W praktyce oznacza to, że przy starcie w połowie roku próg będzie wyraźnie niższy niż pełne 240 000 zł. Sam limit to jednak nie wszystko, bo trzeba jeszcze sprawdzić, co wlicza się do obrotu, a co nie.

Co wlicza się do limitu, a co trzeba sprawdzać osobno

Tu najłatwiej o błąd. Limit liczy się bez VAT, ale nie każda sprzedaż wpływa na niego w taki sam sposób. Przy zwykłej działalności handlowej lub usługowej sprawa jest prosta, lecz przy sprzedaży majątku firmowego, transakcjach zwolnionych albo sprzedaży zagranicznej trzeba czytać przepisy dokładniej.

Przykład Do limitu? Dlaczego to ważne
Sprzedaż towarów i usług opodatkowanych w Polsce Tak To podstawowy obrót, który trzeba monitorować na bieżąco
VAT wykazany na fakturze Nie Limit liczy się w kwocie netto, bez podatku
Wewnątrzwspólnotowa sprzedaż towarów na odległość, która nie podlega opodatkowaniu w Polsce Nie Nie podbija progu dla zwolnienia
Sprzedaż środków trwałych i wartości niematerialnych podlegających amortyzacji Nie Przy likwidacji albo wymianie sprzętu łatwo się pomylić
Sprzedaż zwolniona z VAT na podstawie art. 43 ust. 1 Zwykle nie Wyjątki dotyczą m.in. transakcji związanych z nieruchomościami, niektórych usług finansowych i ubezpieczeniowych, jeśli nie mają charakteru pomocniczego

Z mojego punktu widzenia to właśnie tu najczęściej uciekają drobne, ale kosztowne błędy. Przedsiębiorca widzi jedną sprzedaż i zakłada, że „skoro wszystko jest małe, to limit na pewno się zgadza”. W praktyce liczy się charakter transakcji, a nie tylko jej kwota. To jeszcze ważniejsze, gdy wchodzisz w branże ustawowo wyłączone ze zwolnienia.

Kiedy zwolnienie nie zadziała mimo małej sprzedaży

Są branże, w których sama niska sprzedaż niczego nie załatwia. Ustawa wyłącza ze zwolnienia m.in. podatników sprzedających określone towary albo świadczących konkretne usługi. Właśnie dlatego ktoś z obrotem 80 000 zł może mieć obowiązek bycia VAT-owcem, podczas gdy inna firma przy wyższej sprzedaży nadal korzysta ze zwolnienia.

  • Usługi prawnicze - tutaj zwolnienie podmiotowe nie działa, niezależnie od skali przychodów.
  • Doradztwo - wyjątek dotyczy tylko wąskiego doradztwa rolniczego, więc zwykłe doradztwo biznesowe czy podatkowe wyklucza ulgę.
  • Jubilerstwo - branża jest ustawowo wyłączona z tego zwolnienia.
  • Ściąganie długów i factoring - to częsty przypadek błędnej kwalifikacji usług.
  • Nowe środki transportu oraz część towarów akcyzowych - przy handlu towarami trzeba patrzeć na katalog z ustawy, a nie tylko na obroty.
  • Wybrane towary sprzedawane zdalnie - ustawodawca wyłączył też część sprzedaży online, w tym niektóre grupy elektroniki i części samochodowych.

To właśnie ta sekcja przepisów pokazuje, że „mała firma” nie zawsze znaczy „mały VAT”. Jeśli działalność zahacza o katalog wyłączeń, limit 240 000 zł przestaje mieć znaczenie. Wtedy lepiej od razu zaplanować rozliczenia tak, jak dla podatnika VAT czynnego, zamiast później prostować błędy.

Jak prowadzić sprzedaż i dokumenty, żeby nie narobić sobie problemów

Na zwolnieniu nie zostajesz bez obowiązków. Masz prowadzić ewidencję sprzedaży, a wpisy robić za dany dzień, najpóźniej przed dokonaniem sprzedaży następnego dnia. To brzmi banalnie, ale w praktyce ratuje przed przekroczeniem limitu „na ślepo”, zwłaszcza gdy masz dużo małych transakcji.

  1. Sprawdzaj obrót co miesiąc, nie dopiero pod koniec roku.
  2. Pilnuj, by w ewidencji była wartość sprzedaży bez VAT.
  3. Wystawiaj fakturę na żądanie nabywcy, jeśli żądanie padnie w terminie przewidzianym w przepisach, czyli co do zasady w ciągu 3 miesięcy od końca miesiąca sprzedaży.
  4. Jeśli chcesz zrezygnować ze zwolnienia, złóż VAT-R przed początkiem miesiąca, od którego chcesz być VAT czynnym, albo przed pierwszą czynnością, jeżeli rezygnujesz od razu przy starcie.
  5. Pamiętaj, że sama rejestracja do VAT-UE nie przekreśla zwolnienia podmiotowego w kraju.
Jeżeli utracisz prawo do zwolnienia albo sam z niego zrezygnujesz, do zwolnienia możesz wrócić co do zasady po upływie roku, licząc od końca roku, w którym to nastąpiło. To ważne, bo wielu przedsiębiorców zakłada, że powrót jest możliwy od razu po przekroczeniu sezonu albo po zamknięciu jednej dużej umowy. Tak nie jest. Stąd już tylko krok do pytania, kiedy zwolnienie naprawdę się opłaca.

Kiedy zwolnienie pomaga, a kiedy lepiej wejść w VAT czynny

Ja zwykle sprawdzam trzy rzeczy: kim są klienci, ile kosztów generuje działalność i czy w ogóle kupuję coś z istotnym VAT-em. Jeśli sprzedajesz głównie do konsumentów, masz niskie koszty i nie planujesz większych zakupów inwestycyjnych, zwolnienie podmiotowe często jest po prostu wygodniejsze. Klient płaci mniej, ty masz prostsze rozliczenia, a księgowość nie rozrasta się niepotrzebnie.

  • Zwolnienie zwykle ma sens przy usługach B2C, małym koszcie własnym i niewielkich zakupach obciążonych VAT.
  • VAT czynny bywa lepszy, gdy pracujesz głównie z firmami, które i tak rozliczają VAT, albo gdy kupujesz dużo sprzętu, oprogramowania czy materiałów.
  • Zwolnienie jest słabsze, gdy planujesz duże inwestycje na start, bo nie odzyskasz VAT od wydatków.
  • VAT czynny może poprawić opłacalność, jeśli twoi kontrahenci oczekują faktur VAT i rozliczają się biznesowo, a nie konsumencko.

W 2026 roku nie patrzyłbym więc na ten przepis jak na prostą ulgę, tylko jak na decyzję o modelu rozliczeń. Najpierw liczysz limit 240 000 zł, potem sprawdzasz wyłączenia z ustawy, a dopiero na końcu oceniasz, czy zwolnienie rzeczywiście pomaga w cash flow. Jeśli te trzy elementy się zgadzają, zwolnienie podmiotowe jest rozsądnym i bezpiecznym rozwiązaniem. Jeśli nie, lepiej wejść w VAT świadomie niż poprawiać rozliczenia po czasie.

FAQ - Najczęstsze pytania

W 2026 roku limit sprzedaży uprawniający do zwolnienia podmiotowego na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o VAT wynosi 240 000 zł netto. Przekroczenie tej kwoty w trakcie roku powoduje utratę prawa do zwolnienia od momentu przekroczenia progu.
Jeśli rozpoczynasz działalność w ciągu roku, limit 240 000 zł wylicza się proporcjonalnie do liczby dni prowadzenia firmy pozostałych do końca roku podatkowego. Nie przysługuje Ci wtedy pełna kwota limitu od pierwszego dnia pracy.
Ze zwolnienia nie skorzystają m.in. prawnicy, doradcy (poza rolniczymi), jubilerzy oraz firmy świadczące usługi ściągania długów. Wyłączona jest także sprzedaż niektórych towarów, jak części samochodowe czy elektronika sprzedawana online.
Tak, podatnicy korzystający ze zwolnienia podmiotowego mają obowiązek prowadzenia uproszczonej ewidencji sprzedaży. Pozwala to na bieżąco monitorować obrót i uchwycić moment ewentualnego przekroczenia limitu 240 000 zł.
Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

art 113 ust 1 ustawy o vat zwolnienie podmiotowe z vat limit sprzedaży dla zwolnienia z vat
Autor Klaudia Krawczyk
Klaudia Krawczyk
Jestem Klaudia Krawczyk, z pasją zajmuję się tematyką finansów od ponad pięciu lat. Moje doświadczenie obejmuje analizę rynków oraz badanie trendów, co pozwala mi na dostarczanie rzetelnych i aktualnych informacji. Specjalizuję się w obszarach takich jak zarządzanie osobistymi finansami, inwestycje oraz strategia oszczędzania. Moim celem jest uproszczenie skomplikowanych danych finansowych oraz dostarczanie obiektywnej analizy, która pomoże czytelnikom podejmować świadome decyzje. Zawsze stawiam na dokładność i wiarygodność informacji, wierząc, że dobrze poinformowani ludzie są w stanie lepiej zarządzać swoimi finansami.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz